Data publikacji: 17.02.2026
Kategorie:
Mimo że zaledwie 8 osób ze 171 uczestników opowiedziało się za Strefą Czystego Transportu, miasto zdecydowało się na jej wprowadzenie. Według magistratu podczas grudniowych konsultacji społecznych wysłuchano realnych obaw mieszkańców i wprowadzono zmiany.
Według pierwotnych założeń zakaz wjazdu miał dotyczyć aut na benzynę sprzed 2005 roku i diesli sprzed 2009 roku, do tego miało obowiązywać 12 wjazdów dla aut niespełniających tych norm.
O tym co pod wpływem konsultacji zmieniono mówił w rozmowie z naszym reporterem zastępca prezydenta Łukasz Kadłubowski
- Tutaj wsłuchujemy się w głos naszych mieszkańców, którzy zaproponowali pewne merytoryczne zmiany, między innymi dotyczące ilości wjazdów do strefy czystego transportu. Zwiększyliśmy tą liczbę z 12 do 30. Obniżyliśmy też normę, która dotyczy samochodów. Tak naprawdę na ten bardzo ograniczony zakres teren naszego miasta - czyli teren Starego Miasta, który nawet nie stanowi chyba jednego procenta powierzchni naszego miasta - nie ma żadnych tam dróg tranzytowych. Nie będą mogły wjeżdżać auta, poza tymi trzydziestoma wjazdami, które będą mogły wykonać zgodnie z uchwałą, które są dwudziestosześcioletnie, lub dwudziestosiedmioletnie. Tutaj każdy z mieszkańców może sobie odpowiedzieć, ile jest tych aut dwudziestosiedmioletnich w naszym mieście - mówił Kadłubowski
Ograniczenia nie dotyczą mieszkańców obszaru STC. Wiceprezydent wyjaśnił też jaki sens ma wprowadzanie nawet tak ograniczonej strefy czystego transportu.
- Staraliśmy się jak najbardziej uelastycznić tą uchwałę, żebyśmy mogli starać się o dofinansowanie unijne, między innymi na zakup taboru autobusowego. My planujemy aplikować w konkursie dotyczącym składania możliwości dofinansowania na dodatkowe autobusy, 20 autobusów elektrycznych. W ramach uchwalonej, jeżeli oczywiście decyzją rady miasta taka strefa zostanie przyjęta, będą możliwe dwa dodatkowe punkty
O konsultacjach społecznych inne zdanie ma radny Marek Chabior z Prawa i Sprawiedliwości.
- Te konsultacje troszeczkę takie dziwne były i w sumie wskazywanie, że na przykład w pewnym sensie odniesiono sukces, bo zamiast jednego wjazdu w miesiącu będzie chyba 30, chyba w skali roku, no to to nie jest żadne rozwiązanie. A poza tym obawa większości mieszkańców Szczecina jest taka, że ta strefa po prostu będzie się rozrastała. Problem z tą strefą jest też taki, że tak naprawdę ona w mojej ocenie jest strefą fikcyjną. I z punktu widzenia nawet oceny grantodawców w zakresie takim, w jakim Szczecin występował na przykład o tramwaje, gdzie jednym z punktów oceny była ta strefa, to też może być potraktowane jako ta strefa fikcyjna - mówił przedstawiciel opozycyjnego klubu.
Wiceprezydent zapewnia że 'nie ma żadnych planów dotyczących zwiększenia obszaru funkcjonowania strefy czystego transportu w Szczecinie'. Głosowanie nad uchwałą ma się odbyć podczas marcowej sesji rady miasta.
Data publikacji: 17.02.2026