Data publikacji: 31.03.2026
Kategorie:
Przegrywały, wyrównywały, po czym znowu traciły seta i znowu odrabiały straty - ale w decydującej partii, w tie-breaku lepsze były przeciwniczki, które tym samym wygrały drugi mecz a siatkarki LOTTO Chemika Police odpadły z play-offów: - Drużyna niczym filmowy Rocky walczyła do końca - mówił po przegranej 2:3 z PGE Budowlanymi Łódź trener policzanek Dawid Michor.
- Każdy trening był tak naprawdę okazją do tego, żeby walczyć i my walczyliśmy ze swoimi słabościami - opowiadał Michor. - Widać było, jak zespół podnosił się, upadał i podnosił się. Ostatnio nawet nasz trener motoryczny wstawiał w mediach społecznościowych wątki z filmu "Rocky". My, tak trochę jak Rocky, walczyliśmy do końca.
Rozgrywająca Katarzyna Partyka podkreślała, że w obu meczach z łodziankami było po pięć setów.
- Podjęłyśmy walkę i to jest najważniejsze - mówiła zawodniczka. - Pokazałyśmy Budowlanym, że im wcale nie będzie tak łatwo. Przeciwnik był bardzo wymagający, dziewczyny grają w świetną siatkówkę. Wygrały w tym roku Puchar Polski, więc to też świadczy o tym. My zagrałyśmy, ile miałyśmy i dałyśmy wszystko z siebie i całe serce. Niestety to nie wystarczyło.
Teraz przed siatkarkami LOTTO Chemika Police jeszcze mecz o zajęcie siódmego miejsca tego sezonu Tauron Ligi.
Data publikacji: 31.03.2026