Data publikacji: 02.04.2026
Kategorie:
Jeszcze przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie prognozy wskazywały na 'świąteczny koszyk' droższy o ponad 12 procent - teraz to przynajmniej 15 procent, a może więcej - wyjaśniał w Rozmowie Radia Super FM profesor ekonomii Jarosław Korpysa.
Choć widać, że niektóre artykuły są tańsze, to patrząc całościowo, Wielkanoc będzie droższa niż rok temu:
- Jeszcze przed inwazją było mówione, że koszyk wzrośnie o 12,8%, dziś sądzę, że realnie ten koszyk wzrośnie o około 15% w stosunku do roku poprzedniego - przewidywał Korpysa.
- Tu już się nie ma z czego cieszyć, bo nawet jeżeli masło będzie tańsze, to rozumiem, że innymi rzeczami ten koszyk się zrównoważy - dodawał prowadzący rozmowę Michał Kaczmarek.
- Chociażby olejami, słodyczami, mięsem, tutaj notujemy wzrosty. W ogóle święta dają taki asumpt do tego, żeby korzystać z okazji, przedsiębiorcy dlatego też podnoszą ceny. Raczej wierzę w to, że będzie więcej o te 15% - mówił ekonomista.
Profesor zwracał tu uwagę, że tak czy owak na Wielkanoc wydaje się mniej, statystycznie, według prognoz, na rodzinę w 2026 roku będzie to około 500 złotych.
Data publikacji: 02.04.2026