Data publikacji: 16.06.2026
Kategorie:
Będzie przesłuchany, gdy stan zdrowia pozwoli - agresywny 75-latek, który zdemolował Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Unii Lubelskiej być może dzisiaj wyjaśni przyczyny swojego postępowania.
A dyrekcja placówki musi odpierać jeszcze jeden atak - jak mówi, dyrektor Konrad Jarosz hejterzy w mediach społecznościowych piszą bardzo przykre komentarze:
- Niezmiernie mi przykro, że spotykamy się w takich okolicznościach. Może i dla nas to jest rzecz codzienna, że zdarzają się pacjenci, którzy potrafią się pobudzić psychoruchowo i dokonać zniszczeń. Przykro, że aż na taką skalę. To, co mnie najbardziej zmartwiło, to to, co się pokazało potem w social mediach, czyli te wszystkie komentarze, które dezawuują naszą pracę. Nie tędy droga.
Doktor Grzegorz Czajkowski z SOR przy Unii Lubelskiej zwracał uwagę, że mają bardzo dużo pacjentów w nagłej potrzebie:
- Trafia do nas bardzo dużo pacjentów, na to chciałem zwrócić uwagę. Z tego, co się zdążyłem zorientować, to w zeszłym roku byliśmy chyba nawet Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym, który przyjął najwięcej pacjentów w Polsce. To czasami się przekłada na to, że pacjenci muszą trochę poczekać. Oni wymagają diagnostyki i leczenia, a my nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego naraz.
W czasie ataku na SOR znajdowało się 40 pacjentów, w tym osoby z ciężkimi urazami. Trwa szacowanie strat - i oczekiwanie na dalsze działania służb, w tym przesłuchanie 75-latka. O ile jego zdrowie pozwoli, ma to się odbyć dzisiaj.
Data publikacji: 16.06.2026