Data publikacji: 19.06.2026
Kategorie:
Zepsuty system, z dominującą rolą medyków nad szpitalami publicznymi, które stają do nierównej walki z prywatnymi placówkami - i minister zdrowia, która 'powinna się zdecydować, czy jest po stronie pacjentów, czy swojego środowiska' - taki obraz nakreślił w Rozmowie Radia Super FM były dyrektor szpitala w Zdrojach i szef klubu radnych KO w Radzie Miasta Szczecin Łukasz Tyszler.
W długim wywodzie wskazywał na szereg narastających problemów - na przykład, jak realnie wygląda konkurencja o kontrakty w NFZ:
- Bardziej opłacalne procedury trafiają na rynek prywatny, a te, które się nie opłacają i których nikt nie chce robić, trafiają do publicznych jednostek, które w związku z tym nie są w stanie zbilansować sobie tych strat. Tracimy na tym jako całe społeczęństwo, bo padają placówki, szpitale czy oddziały w miejscach, w których powinny funkcjonować.
- Konkluzja z naszej rozmowy jest taka, że ten system jest chory - stwierdził prowadzący rozmowę Michał Kaczmarek.
- On jest popsuty Panie Redaktorze. On jest psuty od lat.
- Ale Pan jest przedstawicielem partii, która ma za sobą już prawie 3/4 kadencji, dwóch Ministrów Zdrowia, jednego trochę z przypadku, drugiego trochę bardziej profesjonalnego menadżersko, ale od tygodnia milczy, mając największy pożar w swoim ministerstwie od lat.
- Pani Minister powinna się zastanowić, i mówię zupełnie poważnie, apelując do Pani Minister, po której stronie ona jest. Czy jest po stronie pacjentów i Państwa, czy po stronie środowiska, z którego się wywodzi.
To był komentarz przy okazji dyskusji o radnym Warszawy, usuniętym już z KO, lekarzu-milionerze, który stworzył także osobny gabinet VIP dla notabli z KO na SOR-ze Szpitala Południowego w stolicy.
Data publikacji: 19.06.2026