Data publikacji: 24.06.2026
Kategorie:
Nie może biernie patrzeć na rozpowszechnianie fałszywych informacji w sprawie budowy bazy paliw w Podjuchach - mówi Piotr Krzystek i pozywa szefa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Romianowskiego. Który w odpowiedzi przekonuje, że "Prezydent zachował się jak mała dziewczynka" a jako opozycja ma prawo pytać o to, jak rządzący chronią mieszkańców przed inwestycją bez wymaganych zezwoleń.
Ten spór spowodowała wypowiedź Kacpra Stukana, pełnomocnika firmy Octan Energy w Rozmowie Radia Super FM, według której miasto miało narzędzia, aby wpłynąć na inwestora:
- W połowie tego postępowania miasto jest informowane, że spółka chce kupić tę działkę, czyli planuje inwestycję i jeszcze chce kupić, no i miasto mówi: 'Ale my tego nie odkupimy'. Po czym, kilka miesięcy później, wiceprezydent miasta mówi, że zablokuje taką inwestycję. Mogliście to zablokować wtedy, odkupując tę działkę.
Krzysztof Romianowski na swoim facebookowym profilu odniósł się wtedy do całej sprawy, pisał: 'Czy Prezydent i radni KO chcieli potajemnie budować bazę paliw? Miasto mogło wykupić działkę, gdzie powstaje baza paliw. Jako pierwsze, wiedząc co tam będzie - nie zrobiło nic. Dlaczego interes nie został zabezpieczony?'.
Jak mówił Prezydent Szczecina Piotr Krzystek, w mieście nie ma miejsca na takie, jego zdaniem fałszywe, informacje:
- Takie informacje, rozpowszechnianie przez niektóre osoby podważają zaufanie do samorządu, do organów, do Prezydenta, do tych, którzy w imieniu miasta wydają decyzję. W dniu wczorajszym został złożony akt oskarżenia przeciwko Panu Krzysztofowi Romianowskiemu na podstawie artykułu 212 Kodeksu Karnego i będziemy żądali ukarania Pana Radnego za rozpowszechnianie tych nieprawdziwych informacji.
'Tylko pytałem' skomentował sprawę Krzysztof Romianowski:
- Zadałem pytanie, czy Pan Prezydent o tym wiedział, czy nie, dlaczego nie skorzystano z prawa pierwokupu i nie zabezpieczono interesu mieszkańców. No i okazało się, że radny opozycji nie może zadawać pytań Prezydentowi, szczególnie tych niewygodnych, bo Prezydent jak mała dziewczynka w przedszkolu leci do sądu, bo czuje się obrażony. To oznacza, że mamy tak naprawdę zamykanie ust opozycji.
Dyskusja przeniosła się także na sesję Rady Miasta, tutaj głos ponownie zabrał Romianowski:
- Po 20 latach sprawowania urzędu powinien Pan wiedzieć, że najważniejsi są przede wszystkim mieszkańcy. Teraz trochę trzeba się z Panem obchodzić jak z jajkiem, bo zaraz Pan się znowu obrazi i pójdzie do sądu. Przyjmuję wyzwanie, spotkamy się na pewno na sali sądowej i będziemy sobie dyskutować. Myślę, że mieszkańcy też to będą oceniali po swojemu.
A odpowiedział mu Prezydent Piotr Krzystek:
- Mówienie prawdy jest czymś, co powinno być w przestrzeni publicznej pewnym standardem. Natomiast w ostatnim czasie w Polsce, niektórzy politycy, Pan niestety też się do nich zalicza, z mówienia rzeczy nieprawdziwych uczynili oręż i zasłaniają się rzekomym dobrem interesu publicznego. Chcę powiedzieć jasno, że mówienie nieprawdy nigdy nie może być usprawiedliwiane interesem publicznym. Nie mogę, jako Prezydent miasta pozostać biernym w sytuacji, gdy fałszywe informacje są rozpowszechnianie wśród mieszkańców wyłącznie po to, żeby osiągnąć jakiś cel polityczny. Pan od początku doskonale wiedział, że te informacje, które Pan przekazuje, są informacjami fałszywymi.
Pozew sądowy został również skierowany w stronę mecenasa Kacpra Stukana.
Data publikacji: 24.06.2026