Data publikacji: 14.07.2026
Kategorie:
Emocje mieszkańców, radni, którzy przegłosowują plan ogólny miasta Szczecin a później apelują o zmiany jego zapisów - czyli sprawa niegdyś folwarku Alt Buchholz, działki w otulinie Puszczy Wkrzańskiej w Szczecinie - teraz jest zielona, ale może być zabudowana.
W 2024 roku nazwa Alt Buchholz stała się głośna, kiedy mieszkańcy okolicznych terenów protestowali przeciwko sprzedaży działki w tej okolicy. Terenu, który na początku lat 90-tych został przekazany Uniwersytetowi Szczecińskiemu, za darmo przez skarb państwa. A w 2024 roku uczelnia postanowiła tę działkę sprzedać, za 61 milionów złotych. I to wzbudziło emocje oraz protesty. Bo według planu zagospodarowania mogłoby tam powstać osiedle. Manifestujący argumentowali z kolei, że to enklawa zieleni w tej okolicy.
Dwa lata później, spacerujący w tej okolicy dalej zwracają na to uwagę: - Działka została przekazana za darmo i teraz uczelnia "łata budżet". A w tym rejonie dosyć dużo tych terenów zielonych zostało zagospodarowanych na deweloperkę. Naprawdę nie będzie gdzie wyjść po prostu - oceniał spacerowicz.
Na 2 lata sprawa ucichła, natomiast temat sprzedaży działki przez US wrócił tuż po przyjęciu przez szczecińskich radnych planu ogólnego miasta. Uniwersytet Szczeciński znowu działkę wystawił do sprzedaży, za 46 milionów złotych. Znowu z możliwością postawienia tam osiedla, choć na większości terenu domów jednorodzinnych.
Jak wyjaśniała w portalu wSzczecinie rzeczniczka uczelni Agnieszka Lizak, zarówno w przypadku wspomnianych domów jednorodzinnych, jak i w zabudowie mieszkaniowej "Na każdym obszarze wymagane jest 50 procent powierzchni biologicznie czynnej": - Dokumentacja wskazuje między innymi na położenie części terenu w Systemie Zieleni Miejskiej, w granicach lub otulinie użytku ekologicznego "Dolina strumienia Grzęziniec”, ochronę korytarzy ekologicznych i wartościowego drzewostanu oraz wymagany udział powierzchni biologicznie czynnej - mówiła rzeczniczka prasowa US dla portalu. Ponadto, na tym terenie uczelnia nie ma jak realizować swoich statutowych celów, przekonują na Uniwersytecie.
W tej sprawie radni współrządzącego Szczecinem klubu KO napisali interpelację: "Dopuszczenie w tym miejscu intensywnej lub nawet kameralnej zabudowy deweloperskiej doprowadzi do fragmentacji i dewastacji tej bezcennej enklawy bioróżnorodności Północnego Szczecina" - przekonują Ewa Jasińska oraz Wojciech Kępka.
Tyle, że dopiero co oni, oraz cały ich klub głosowali za przyjęciem planu ogólnego miasta w którym zapisów o możliwości zabudowy tej działki nie usunięto. Opozycja w radzie, klub PiS ocenia teraz, że "należało posłuchać głosów mieszkańców".
Paweł Ziątek z portalu Historyczny Szczecin mówi, że lepiej, aby Uniwersytet zostawił teren w tej formie, w jakiej jest obecnie: - Żeby to była ta enklawa zieleni. Nie chcielibyśmy, żeby główna aleja drzew która tam rośnie i jest unikalna była wykorzystana jako trasa transportowa dla budowlanki - podkreśla Ziątek.
W trakcie wakacji szczecińscy radni nie pracują. Do tematu sprzedaży działki będziemy wracać.
Data publikacji: 14.07.2026