Data publikacji: 31.08.2026
Własne mieszkanie lub dom to dla większości z nas największa życiowa inwestycja. Jej sfinansowanie zwykle wiąże się z zaciągnięciem kredytu hipotecznego i ogromnym zobowiązaniem na dwadzieścia lub trzydzieści lat. Znacznym obciążeniem dla domowego budżetu mogą być jednak także kredyty gotówkowe, zaciągane na remont, zakup samochodu lub inne bieżące potrzeby. Rosnące stopy procentowe i inflacja sprawiły, że wiele osób co miesiąc z niepokojem sprawdza stan konta i wysokość kolejnej raty.
Mało kto jednak wie, że zarówno w umowach kredytów hipotecznych – złotowych
i walutowych – jak i w umowach kredytów gotówkowych mogą znajdować się nieprawidłowe postanowienia. Mowa o zapisach, które mogą być niezgodne z prawem, naruszać prawa konsumenta lub powodować, że kredytobiorca ponosi nadmierne koszty.
Pułapki ukryte w małym druku
Umowy bankowe to skomplikowane, wielostronicowe dokumenty napisane specjalistycznym, prawniczym językiem. Zazwyczaj podpisujemy je w wielkich emocjach, ciesząc się, że bank przyznał nam finansowanie. Dopiero po latach okazuje się, że diabeł tkwi w szczegółach. Co prawnicy najczęściej znajdują podczas analizy takich dokumentów?
Niejasne zasady przeliczania kursów walut – problem występujący w części umów kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim, euro lub inną walutą obcą.
Nieprawidłowo określone lub niewystarczająco wyjaśnione koszty – prowizje, składki ubezpieczeniowe i inne opłaty, których wysokość, sposób naliczania albo wpływ na całkowity koszt kredytu nie zostały przedstawione konsumentowi w dostatecznie jasny sposób.
Naruszenia mogące uzasadniać zastosowanie sankcji kredytu darmowego – jeżeli w umowie kredytu konsumenckiego bank naruszył określone w ustawie obowiązki, konsument może po złożeniu pisemnego oświadczenia domagać się rozliczenia kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych bankowi. W praktyce oznacza to obowiązek zwrotu jedynie udostępnionego kapitału. Nie każdy błąd w umowie prowadzi jednak do takiego skutku, dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
Samodzielne szukanie takich nieprawidłowości przypomina szukanie igły w stogu siana. Wymaga znajomości przepisów oraz aktualnego orzecznictwa sądów krajowych
i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Czy da się odzyskać pieniądze od banku?
W wielu przypadkach – tak. Praktyka pokazuje, że konsumenci nie są bez szans
w sporach z bankami. Skuteczne zakwestionowanie postanowień umowy może – zależnie od rodzaju kredytu i stwierdzonych nieprawidłowości – prowadzić do obniżenia wysokości rat lub salda zadłużenia, zwrotu nienależnie pobranych kwot, a w niektórych sprawach także do ustalenia nieważności całej umowy.
Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej oceny. Pierwszym krokiem powinna być szczegółowa analiza umowy i pozostałej dokumentacji kredytowej. Pozwala ona ustalić, czy istnieją podstawy do wystąpienia przeciwko bankowi, jakie roszczenia mogą przysługiwać kredytobiorcy oraz jaka może być ich wartość.
Wykorzystaj darmowe konsultacje – co trzeba zrobić?
Dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić swoją umowę, ale obawiają się kosztów wizyty u prawnika, wrzesień przynosi świetną okazję. Szczecińska Kancelaria Jagiełło–Tobolewski rusza z akcją „Darmowe Wtorki”. Przez cały wrzesień, w każdy wtorek w godzinach od 10:00 do 18:00, eksperci kancelarii będą bezpłatnie prześwietlać umowy kredytowe mieszkańców. Dowiesz się, czy Twój bank grał uczciwie i co możesz zyskać. Ważne: Zainteresowanie akcją jest ogromne, warto wcześniej umówić się na konsultację, ale nie jest to konieczne. Możesz to zrobić na dwa proste sposoby:
Zadzwoń bezpośrednio do kancelarii i zarezerwuj godzinę.
Wejdź na stronę internetową Kancelarii Jagiełło-Tobolewski i sprawdź, jak możesz się zarejestrować
Aktualności dotyczące akcji oraz przydatne wskazówki znajdziesz również na oficjalnym profilu Kancelarii Jagiełło-Tobolewski na Facebooku.
Adres spotkania: Kancelaria Jagiełło–Tobolewski, al. Jana Pawła II 28/3
Kiedy: Każdy wtorek września, godz. 10:00 – 18:00
Koszt analizy umowy: 0 zł
Zamiast co miesiąc przepłacać i zastanawiać się, czy Twoja umowa jest w porządku, daj ją do sprawdzenia prawnikom. Taka krótka, niezobowiązująca rozmowa może uratować Twój domowy budżet na lata.
Data publikacji: 31.08.2026